Kruche Życie
Profesor Stephen Westaby
Wydawnictwo: SQN
Liczba Stron: 413
Okładka miękka ze skrzydełkami.
"Od roku jest lekarzem i miał dotąd dwóch pacjentów. Nie, zaraz, może trzech. Tak, trzech. Byłem na ich potrzebach. "
-Mark Twain.
"Kruche Życie", książka, którą otrzymałam we współpracy z wydawnictwem SQN, lecz długo zastanawiałam się, czy chcę ją przeczytać. Tematy medyczne, w tym wypadku o kardiochirurgii są dla mnie czarną magią. Jednak nie w tym wypadku. Autor pisze bardzo przystępnym językiem, po drodze wyjaśniając, co miał na myśli, tłumaczy czytelnikowi trudniejsze wyrazy, a my, mamy wrażenie, że rozmawiamy z dobrym znajomym, nie z Profesorem kardiochirurgii.
Bałam się też, że książka złamie mi serce.
Oczywiście, opisy operacji dzieci były bolesne, jednak udało mi się włączyć tryb: znieczulica.
Operacje są opisane tak szczegółowo, że za każdym razem, gdy lekarz podchodził do zabiegu, już wiedziałam, jak zacznie.
"Gdy tylko dotarłem z lotniska do miasta, zauważyłem niezliczone billboardy miejscowych gazet wołające :" Brytyjski lekarz przybywa uratowaćmiejskiego chłopca z getta". Nie ma co, zero presji."
Profesor opowiada nam jaką drogę przeszedł, od siedmiolatka, oglądającego z zapałem programy naukowe, po salowego, aż wreszcie geniusza kardiochirurgii.
Jest lekarzem, który nie boi się ryzyka, dla przywrócenia zdrowia swoich pacjentów , ucieka do metod wcześniej nieznanych, ryzykownych, nie raz szalonych, ale dzięki temu, udaje mu się wynaleźć rurkę, która ma za zadanie uratować przed uduszeniem.
" Kristy ma dziś 18 lat i jest pełną życia, wysportowaną nastolatką. Gdyby umarła, nigdy nie dowiedzieliśmy się o ekscytującej możliwości regeneracji serca. Jej doswiadczenie moze pomoc ocalić niezliczone istnienia."
Wystąpił w programie telewizyjnym. Uratował serce i płód ciężarnej kobiety, której groziła aborcja. Pisał artykuły, którymi zachwycała się masa ludzi.
Udało mu się przetrwać przez 50 lat bez pozwu, czy zawieszenia prawa do wykonywania zawodu. Inni mieli go za wzór, geniusza, pioniera. I choć nie znam wszystkich historii jego operacji, to wcale się nie dziwię. I dzięki niemu coraz częściej powtarzam: "Kto nie ryzykuje, nie pije szampana", bo właśnie ryzyko i spontaniczność często uratowało życia pacjentów kardiochirurga.
"Zwycięstwo nie daje siły. Gdy się z czymś zmagasz, wtedy stajesz się silniejszy. Siła to stanąć w obliczu niedoli i się nie poddać."
-Arnold Schwarzenegger
Cieszę się, że zdecydowałam się przeczytać tę książkę. Profesor Stephen jest miłym, zabawnym facetem, a jego opisy operacji mocno działają na wyobraźnię.
Myślę, że nawet osoby o miękkim sercu nie będą miały problemu, aby książkę przeczytać.
Ja serdecznie polecam i dziękuję wydawnictwu za egzemplarz.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz