niedziela, 30 czerwca 2019

Siedem Pieczęci i jedna Paige Mahoney... Blada Śniąca, Samantha Shannon

Blada Śniąca 
Samantha Shannon.

Wydawnictwo SQN
Liczba stron: 117
Okładka miękka zze skrzydełkami


"- Mam dla Ciebie małą radę, Blada Śniąca. Parę słów od jednego obcokrajowca do drugiego- powiedziała ściszonym głosem.- Wyglądasz na miłego dzieciaka, ale należysz do wyższej kategorii jasnowidzenia, co oznacza, że niektórzy ludzie będą chcieli postawić Cię na piedestale. Nie wszyscy w tym syndyktacie mają taki przywilej. Tu rządzi hierarchia. We wszystkim panuje porządek".

Blada Śniąca, jest to Priquel bestsellerowej serii "Czasu Żniw", w którym poznajemy początki głównej bohaterki- Paige w gangu Jaxsona.
Dziewczyna rozpoczyna swoją przygodę z nielegalnym życiem, w melinie Siedmiu Pieczęci od papierkowej roboty, cicha i skromna pracuje tak od trzech miesięcy, choć jej serce rwie się do pracy w terenie wraz z Nickiem i Elizą, pozostałymi członkami gangu, którzy już od lat pracują dla Jaxona.
Podczas swego małego buntu,Paige w końcu dostaje swoją szansę, jako Śniący wędrowiec jest rzucona od razu na głęboką wodę, gdyż wraz z Nickiem muszą znaleźć i złapać niebezpiecznego ducha. Dziewczyna otrzymuje imię Blada Śniąca, z którym od razu się utożsamia.
Czy niedoswiadczona, nieznająca swoich umiejętności Paige sobie poradzi?

"Bawiło mnie, że kryminaliści mają swoje prawo. Syndykat jasnowidzów lekceważył prawo Sajonu samym faktem istnienia, a mimo to miał swój własny system wymierzania sprawiedliwości. Niezbyt efektywny, ale jednak."

Jako osoba, która z Czasem Żniw nie miała nic do czynienia, nie miałam problemu wdrożyć się w historię. Poznałam Paige jako nieśmiałą, skromną dziewczynę, stawiającą pierwsze kroki w gangu. Czy "Blada Śniąca" zachęciła mnie do przeczytania całej serii Czasu Żniw? Odpowiem, że tak, i już nawet mam serię na czytniku, choć, cała otoczka gangu nie bardzo przypadła mi do gustu, to klimat duchów i ich historii już tak. Samo to,że mamy rok 2056 nie do końca mi się podoba. Jednak opowiadanie ma coś w sobie, coś, co zachwyca i wciąga.
Historyjka na pewno spodoba się fanom serii, choć jest krótka, to na pewno zaspokoją jakąś swoją żądze na więcej.

 
Pamiętajcie, że książkę możecie nabyć jedynie na SQN Store.
 Sqn Store



sobota, 22 czerwca 2019

Szeptuchowanie to nie zabawa! Jaga, Katarzyna Berenika Miszczuk.

"Jaga"
Katarzyna Berenika Miszczuk
.

Cykl Kwiat Paproci (0.5)


Wydawnictwo W.A.B
Liczba stron: 416
Okładka miękka ze skrzydełkami


Dodatek do serii "Kwiat Paproci", w którym to Baba Jaga, opowiada Gosławie o swej młodości, w jaki sposób przejęła schedę po babce, o problemach, przez jakie musiała przebrnąć na początku swej przygody w Bielinach, jakie niebezpieczeństwa czyhały na nią, z jakimi demonami, jako Szeptucha musiała się zmierzyć...

"-Mógłbyś zrobić teraz coś boskiego, wiesz... zapłonąć, zacząć błyszczeć, urosnąć?- Poprosiłam.
-Mam zrobić przedstawienie?- Zapytał zdziwiony.
- Tak.- Potwierdziłam.
-Po co?
-Bo on mi nie wierzy, że przyprowadziłam boga, a ja mam ochotę sprawić, żeby zlał się w majtki ze strachu!"

I choć w tej książce widać progres autorki, przygody Jagi były ciekawe, wciągające, to jednak zabrakło mi historii braci, związku z Mszczujem czy konfliktu ze Swarożycem. Dlatego liczę na kolejną część przygód Jarogniewy (i oby nie jedną).

Jak się tak zastanowić, to ta jedna książka o Jadze była lepsza, niż cały cykl Kwiatu Paproci (może to przez moją niechęć do Gosławy...).Myślę też, że nawet osoby, które nie znają poprzednich tomów nic nie stracą. I nawet bym się za nie nie zabierała...

Jarogniewa, młoda, uparta Szeptucha przyjeżdża do Bielin, dziedzicząc schedę po swej babce. Jednak, gdy dociera na miejsce, czeka ją niemiła niespodzianka, ktoś okradł chatkę Baby. Jednak kobieta wyrusza na Jasną górę,aby celebrować Noc Kupały, tam poznaje inne Szeptuchy i Wróżów, między innymi Mszczuja, z którym będzie współpracować. Jednak nie zapomina o krzywdzie, którą jej wyrządzono, a w zasadzie pamięci jej babci. Rzuca klątwę na złodziei ,czym tylko wzbudza jeszcze większą niechęć mieszkańców. Na domiar złego po Bielinach zaczyna krążyć coraz więcej demonów, coraz więcej ludzi ginie, a Jarogniewa ma nie lada zagadkę, jak ten problem rozwiązać...
Bestiariusz Słowiański wypływa z powieści, poznajemy coraz więcej upiorów, między innymi wilkołaka, biesa, Cichą...
Jarogniewa jest bardzo barwną postacią, twardo stąpa po ziemi, wie, czego chce, a mężczyzn trzyma na dystans, miłością darzy jedynie Felusia.

Książkę na pewno polecam, bardzo mi się podobała i liczę na kolejne tomy! Kwiat Paproci nie może się skończyć "Tak po prostu". Poza tym opowieść skończyła się tak, jakby zapowiadała następne.



poniedziałek, 10 czerwca 2019

Jeszcze będziemy szczęśliwi! Enrico Galiano.

Jeszcze będziemy szczęśliwi.
Enrico Galiano.

Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 432
PREMIERA: 19 CZERWCA 2019.


Gioia Spada jest....

"Masz rację, nie powinnam się tym odbijać,ale wiesz... czasami potrzebuję się czymś dobić. Nie wiem,jak Ci to wytłumaczyć. Potrzebuję tego. Dobijam się, by potem mieć chęci się z tego podnieść. Rozumiesz?"

Poznajemy introwertyczke, która szuka kontaktu z ludźmi, ale nie chce dawać im tej satysfakcji, by być taka, jak oni.
Dlatego jej jedyną przyjaciółką jest Tonia, która nie owija w bawełnę, jest szczera, wygadana. Tonia istnieje tylko w myślach Gioi.
Rodzice naszej głównej bohaterki to dopiero porażka. Alkoholicy, którzy sieją zamęt i przemoc domową, nie interesują się córką- chyba, że trzeba- a matka przed swoimi kochankami nie przyznaje się, że ma córkę.
Wydawać by sie mogło, że sam autor wchodzi do świata Gioi, ukrywając się pod postacią nauczyciela filozofii, który odpowiada na jej pytania, doradza, kryje i jest swego rodzaju przyjacielem.
Ach, jest jeszcze Lo. Lo O dziwo nie jest wyimaginowanym przyjacielem, choć trudno w to uwierzyć. Historia Gioi i Lo zawarta w tej książce, to nie jest opowieść o miłości. To opowieść o wybraniu mniejszego zła, o tym, że trzeba coś poświęcić dla dobra ogółu, o tajemnicy, która nie powinna być tajemnicą.

"- Druga zasada jest taka: życie innych oceniajcie tylko, jeśli na prawdę musicie. O ile nie jesteście bogiem albo sędzią, jeśli możecie, unikajcie tego jak ognia".

Gioia uwielbia słowa. Nieprzetłumaczalne, wyjątkowe wyrazy. Codziennie na ręku pisze zdanie, które ceni ponad te, które kolekcjonuje, to urywek piosenki.
"Tatuaż robisz raz i zostaje. Po jakimś czasie o nim zapominasz. Patrzysz na niego, ale go nie widzisz. W porównaniu do rzeczy naprawdę ważnych..."

Autor, Enrico Galiano jest nauczycielem literatury, co daje się wyczuć. Jest to jego pierwsza książka, choć zdobył popularność jako autor serii Cose da Prof na Facebooku.

"-O, już się nie mogę doczekać. To wspaniałe, gdy ktoś zadaje mi pytanie, na które nie umiem odpowiedzieć".

Nie opowiem wam tym razem o fabule, bo w zasadzie z jednej strony nie potrafię, a z drugiej, po pewnym czasie jest tak przyjemnie przewidywalna, że szkoda by było psuć wam zabawę.
Pamiętajcie tylko, że Gioia jest bardzo inteligentną osobą, która stawia dobro innych ponad swoje, która choć bardzo chce poczuć odrobinę szczęścia, to rozsądek na to nie pozwala. To książka o miłości- nie o miłości, która tego uczucia nie stawia na pierwszym miejscu.
Autor ukazuje nam miłość, która jest prawdziwa. Nie ma serduszek, kwiatków i piękna. Jest prawda. Za to cenię tę książkę.
"[...] Nie ma nic gorszego niż stać się dorosłym i zdradzić to dziecko, którym się było".

Czytając zdanie, gdzie autor nam opowiada, że Gioia Spada jest dziewczyną, której jest przykro, gdy na lekcji w-f, w czasie biegów wszystkich wyprzedzi, i zwalnia specjalnie dlatego, aby ktoś mógł ją wyprzedzić, to tak, jakby ktoś pisał o mnie. Z resztą, Gioia to włoska wersja mnie, w prawie każdym calu, także jeżeli chcecie czegoś się o mnie dowiedzieć przeczytajcie "Jeszcze będziemy szczęśliwi"

Gioia Spada jest luftmensch. Z resztą ja też.

Gówniany świat.



Z całego serca dziękuję wydawnictwu za tę książkę. Pewnie zmieni wiele w moim życiu, ale póki co, pomogła mi odnaleźć siebie.
Dziękuję. 


sobota, 1 czerwca 2019

Jak Kruche jest Życie? Profesor Stephen Westaby.

Kruche Życie 
Profesor Stephen Westaby 

Wydawnictwo: SQN
Liczba Stron: 413
Okładka miękka ze skrzydełkami.



"Od roku jest lekarzem i miał dotąd dwóch pacjentów. Nie, zaraz, może trzech. Tak, trzech. Byłem na ich potrzebach. "
-Mark Twain.

"Kruche Życie", książka, którą otrzymałam we współpracy z wydawnictwem SQN, lecz długo zastanawiałam się, czy chcę ją przeczytać. Tematy medyczne, w tym wypadku o kardiochirurgii są dla mnie czarną magią. Jednak nie w tym wypadku. Autor pisze bardzo przystępnym językiem, po drodze wyjaśniając, co miał na myśli, tłumaczy czytelnikowi trudniejsze wyrazy, a my, mamy wrażenie, że rozmawiamy z dobrym znajomym, nie z Profesorem kardiochirurgii.
Bałam się też, że książka złamie mi serce.
Oczywiście, opisy operacji dzieci były bolesne, jednak udało mi się włączyć tryb: znieczulica.
Operacje są opisane tak szczegółowo, że za każdym razem, gdy lekarz podchodził do zabiegu, już wiedziałam, jak zacznie.

"Gdy tylko dotarłem z lotniska do miasta, zauważyłem niezliczone billboardy miejscowych gazet wołające :" Brytyjski lekarz przybywa uratowaćmiejskiego chłopca z getta". Nie ma co, zero presji."

Profesor opowiada nam jaką drogę przeszedł, od siedmiolatka, oglądającego z zapałem programy naukowe, po salowego, aż wreszcie geniusza kardiochirurgii.
Jest lekarzem, który nie boi się ryzyka, dla przywrócenia zdrowia swoich pacjentów , ucieka do metod wcześniej nieznanych, ryzykownych, nie raz szalonych, ale dzięki temu, udaje mu się wynaleźć rurkę, która ma za zadanie uratować przed uduszeniem.

" Kristy ma dziś 18 lat i jest pełną życia, wysportowaną nastolatką. Gdyby umarła, nigdy nie dowiedzieliśmy się o ekscytującej możliwości regeneracji serca. Jej doswiadczenie moze pomoc ocalić niezliczone istnienia."

Wystąpił w programie telewizyjnym. Uratował serce i płód ciężarnej kobiety, której groziła aborcja. Pisał artykuły, którymi zachwycała się masa ludzi.
Udało mu się przetrwać przez 50 lat bez pozwu, czy zawieszenia prawa do wykonywania zawodu. Inni mieli go za wzór, geniusza, pioniera. I choć nie znam wszystkich historii jego operacji, to wcale się nie dziwię. I dzięki niemu coraz częściej powtarzam: "Kto nie ryzykuje, nie pije szampana", bo właśnie ryzyko i spontaniczność często uratowało życia pacjentów kardiochirurga. 

"Zwycięstwo nie daje siły. Gdy się z czymś zmagasz, wtedy stajesz się silniejszy.  Siła to stanąć w obliczu niedoli i się nie poddać."
-Arnold Schwarzenegger

Cieszę się,  że zdecydowałam się przeczytać tę książkę. Profesor Stephen jest miłym, zabawnym facetem, a jego opisy operacji mocno działają na wyobraźnię.
Myślę, że nawet osoby o miękkim sercu nie będą miały problemu, aby książkę przeczytać.
Ja serdecznie polecam i dziękuję wydawnictwu za egzemplarz. 






Polecane:

Taniec Marionetek, Tomasz Niziński.

Taniec Marionetek Tomasz Niziński Wydawnictwo Genius Creations. Liczba stron: 380. Caellarh, zapyziała, zacofana dziura, k...