wtorek, 22 października 2019

Flawia de Luce i zbrodnia doskonała! "Zatrute ciasteczko" Alan Bradley.

Flawia de Luce
Tom I
"Zatrute ciasteczko".
Alan Bradley

Wydawnictwo Vesper.
Przełożył Jędrzej Polak.
Okładka miękka.
Liczba stron: 366


"[...] doszłam do wniosku, że bycie Flawią de Luce jest jak bycie sublimatem- czarnym, kryształowym osadem, jaki zostaje na

Nie wiem, dlaczego nazywana jest książką dla dzieci, jeżeli mamy tu erotyczne wątki... Czy młodzież jest już tak wykształcona w tym temacie, a ja nie mam o tym pojęcia?
"[...] wyglądał jak stary, cierpiący na niestrawność szambelan, wpatrujący się z niesmakiem w kochankę oblekającą jedwabne pończochy na długie, młodzieńcze nogi."
Ponad to, wszechobecna śmierć, opisy trucizn, oraz wymawiane z pasją opisy związków chemicznych, czy nazwy pierwiastków, które wypowiada bohaterka mogą sprawiać trudność dzieciom poniżej 15 roku życia. Także moim skromnym zdaniem Książka jest idealna dla młodzieży i dorosłych.

"Anyżki i mleko! Nienawidziłam anyżków Pani Mullet, tak jak święty Paweł nienawidzi grzechu! Byłam gotowa wskoczyć na stół i wymachując parówką nadzianą na widelec jak berłem,  zawołać najdonośniejszym głosem Laurence'a Oliviera: "Czy nikt nie wyzwoli mnie od tej nieznośnej kucharki?!""

Flawia De Luce, jedenastolatka, która niespodziewanie wpada na trupa w ogrodzie, jako, że interesuje się chemią i truciznami, nie może przejść obojętnie, a denat nie daje jej spokoju, tym bardziej, że głównym podejrzanym zostaje jej ojciec i szybko trafia do aresztu. Dziewczynka za wszelką cenę chce udowodnić, że to nie jej ojciec stoi za śmiercią mężczyzny, więc rozpoczyna swoją przygodę, w której szuka przestępcy...
Brzmi dość banalnie, prawda? Cóż poradzić, gdy nie mogę za wiele wam zdradzić? Nie mogę wam powiedzieć na przykład, że główną przyczyną zamieszania i śmierci faceta, który groził Panu de Luce, jest znaczek pocztowy, którego historia jest bardzo interesująca. Nie mogę też wspomnieć, że ojciec Flawii jest zapalonym filatelistą, którego przeszłość jest dość mroczna...
A wszystko zaczęło się od martwego ptaka w salonie i nadgryzionej kremówki, której nikt nie je, bo przecież jest ochydna ...
No i tym bardziej nie mogę wam przecież wspomnieć o tym, że Flawia jest dość przebiegłą i ciekawską istotą, która sarkazm i ironię ma opanowaną do perfekcji, w dodatku kłamie jak szewc.
A wszystko to dzieje się przez tydzień w roku 1950, w domu Buckshaw, w Anglii..
Cóż, ja jestem zauroczona Flawią de Luce, na pewno zbiorę całą kolekcję książek o małym Sherlock'u Holmes'ie.

Serdecznie dziękuję za egzemplarz Panu Bartoszowi z wydawnictwa Vesper, który lubi wciskać mi książki, którym nie mogę się oprzeć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecane:

Taniec Marionetek, Tomasz Niziński.

Taniec Marionetek Tomasz Niziński Wydawnictwo Genius Creations. Liczba stron: 380. Caellarh, zapyziała, zacofana dziura, k...